Nieaktywowany Użytkownik: 0  September 10 2010 21:43:13
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Forum
  Kontakt
  Szukaj
  "Naj"
  Ostatnie Komentarze

SBK
  O Nas
  Członkowie
  Statut
  Kodeks Etyczny
  Filmy
  Artykuły
  Galerie

>>Członkowie SBK

GALERIE
  Dariusz Burzymowicz
  Roman Guźniczak
  Jacek Tomczyk
  Piotr Kwiatkowski
  Patrycjusz Mikołajczyk
  Bartosz Zapiec
  Przemek Bździuch
  Władek Nowicki
  Arek Aszurkiewicz
  Mariusz Barycza
  Michał Jóźwiak
  Jacek Bednarek
  Tadeusz Żurawski
  Leszek Krzepicki
  I SDK
  II SDK
  III SDK
  V SDK
  IV SDK
  Sprzątanie Krzyni 2007
  Sprzątanie Krzyni 2008
  Sprzątanie Krzyni 2009
  Sprzątanie Krzyni 2010
  Rozpoczęcie sezonu 2006
  Rozpoczęcie sezonu 2007
  Rozpoczęcie sezonu 2008
  Rozpoczęcie sezonu 2009

ZNAJOMI - SYMPATYCY
  Grzegorz "Grenio" Rozmyślak
  Tomek Szuryn
  Wojtek i Kinga
  Dawid
  Łukasz Burzymowicz
  TEAM BYTÓW
  Gang Tomczyków

Łowiska

Ostatnie Artykuły
Jezioro Kartkowo
Burzowa zasiadka Paw...
Malina jestem Roman ...
Targi - Roman Guźniczak
Karpiarz - zimą Roma...
Leszek - film
V Słupskie Dni Karpi...
Podsumowanie 2009
Złap mnie jeszcze ra...
"MOCNY" Jacek
Samotna nocka
Dzika woda
Kormoran 9-12.08.2008
IV Słupskie Dni Karp...
Jezioro Leśne
Jezioro Stojkowo
Zalew Sidłowo koło S...
Rozpoczęcie sezonu 2008
Piórem wędkarza
Sprzątanie Krzyni 2008
Przydatne linki
Adder Carp
Kamimarket
CarpFishSport
DragoMarket
Carpmix
EuroCarp
M6Tackle
Rock World
Carp-Markt
KARP FAN
Carppassion
Teodor Rudnik
PZW Słupsk
CARP TEAM
Człuchowski Klub Karpiowy
Carp Planet
Karpmax
łowiska.pl
Łowisko Bobolice
ŁOWISKO BARDUTA
FOX
Kevin Nash
CC Moore
Bait Service Straubing
Natural Bait
Duncean
Team Janowice
Zabrzański Team Karpiowy
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 68
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: *_Kulashaker

statystyka
Statystyki
Albumów: 52
Zdjęć: 1868
Artykułów: 34
Komentarzy: 144
Użytkowników: 68
Samotna nocka
Miałem wolny dzień w pracy, więc zaplanowałem sobie krótki wypad na ryby na jedną nockę. Właśnie zmieniała się pogoda po całym tygodniu opadów miało nadejść ocieplenie. Okazało się, że noc spędzę sam, gdyż kolega musiał wieczorem wracać do domu. Nad wodą byłem o godzinie 17. Szybkie rozkładanie, nęcenie zajęło mi pół godziny. Nie zabierałem z sobą namiotu tylko łóżko i parasol. Noc chciałem spędzić nad szerokim i wygodnym pomoście, na którym wędkowałem. Ostatnio obserwowałem, że ryby kręcą się bardzo blisko brzegu. Łowienie 30-40 m od brzegu nie przynosiły zamierzonych efektów. Zanęciłem dosłownie 2 m od brzegu, ale nie na wprost mnie tylko 20 m w lewą stronę, aby nie płoszyć ryb. Przy samym brzegu głębokość wynosiła 2 m. Liczyłem na amury, więc do wody poszło 2 kg kulek, 2 kg pelletu i kilo kukurydzy. Wędkę nie zarzucałem tylko szedłem brzegiem i kładłem zestaw w zanęconym łowisku. Pozostałe 2 wędki wywiozłem łódką zdalnie sterowaną pod drugi brzeg gdzie była płycizna.






ZDJĘCIA JEZIORA

Do godziny 22 nic się nie działo. Gdy kolega pojechał nastąpiło pierwsze branie z wywózki i po 10 minutach miałem na macie karpia 6 kg. Było już ciemno i postanowiłem, że sam nie będę wywoził zestawu tylko poczekam do rana. Zestaw powędrował do wody około 30 m od brzegu a ja już pod śpiworem. Po godzinie kolejne branie na ostatniej wywiezionej wędce. Zacięcie i czuję, że ryba weszła w zaczepy, ale po chwili wychodzi. Czuję, że to już godny przeciwnik. Po kilku minutach ryba słabnie i już bez problemu udaje się ją podebrać. Okazało się, że jest to karpik pełnołuski. Waga wskazała tylko 7 kg, ale jestem zadowolony, bo pięknie walczył. Zapakowałem go do worka, żeby rano zrobić fotki. Musiałem źle zamknąć worek, bo niestety rano karpia nie było. Minęła może godzina a ja mam kolejne branie tym razem z pod samego brzegu. Po zacięciu ryba próbuje wejść pod pomost. Udaje mi się ją utrzymać z dala od kołków. Daje za wygrane i odjeżdża na wodę. Luzuję hamulec żeby się wymęczyła. Po dziesięciu minutach jest w odbieraku. Waga wskazuje 14 kg, a wiec jest to mój tegoroczny rekord z dzikiego łowiska.


KARPIK 14 KG

Zestaw kładę w tym samym miejscu blisko brzegu i donęcam garścią kulek. Dosłownie po pięciu minutach kolejne branie na tą samą wędkę i scenariusz się powtarza. Tym razem karp ma równe 10 kg.





KARPIK 10 KG

Jest dopiero 2 w nocy a ja mam na koncie 4 ładne ryby. Jestem bardzo podekscytowany tym faktem i o spaniu nawet nie ma mowy. Słyszę cały czas spławy karpi i czekam na branie. Nie trwało to długo i już pięknie wyje sygnalizator. Tym razem branie było z wcześniej nęconego miejsca 30 m od brzegu. W ciągu 2 godzin doławiam 10 karpi w przedziale wagowym 5-7 kg.




MALUSZEK 7 KG

Ryby brały jak w amoku i dopiero tej nocy mogłem się przekonać jaka jest populacja karpia w tym łowisku. Gdy było już widno postanowiłem wywieść wędki pod drugi brzeg. Miałem nadzieję, że będzie tam szansa na większą rybę. Nie pomyliłem się, gdyż już po godzinie od wywiezienia mam ostre branie. Ryba walczy bardzo mocno. Ucieka w zaczepy a ja staram się za wszelką cenę ją zatrzymać. Udaje mi się w końcu odciągnąć ją od zatopionych gałęzi, ale karp nie daje za wygraną. Bardzo powoli odzyskuje metry żyłki, ale karp nadal jest silny i robi odjazdy na kilkanaście metrów. Gdy jest już w odbieraku okazuje się, że jest mniejszy niż myślałem. Waga wskazuje 12 kg.






KARPIK 12 KG




ŻEROWANIE KARPI

Jestem bardzo zadowolony, ale i zmęczony całonocnymi holami karpi. Brania trwają do godziny 10 rano, ale już większej ryby niż 8 kg nie złowiłem. O 12 postanawiam wracać do domu. Złowiłem razem 22 karpi w tym trzy sztuki ponad 10 kg.


MOJA RODZINKA

Była to moja najwspanialsza noc jaką spędziłem na dzikim łowisku. Przez kolejny miesiąc czasu jeździliśmy często na to łowisko, ale tak wspaniałych efektów nie osiągnęliśmy. Wszystko wróciło do normy i wracaliśmy albo „o kiju” albo łowiliśmy 2 -3 ryby. Życzę wszystkim tak wspaniałych przeżyć nad wodą.

Przemek Bździuch
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Członkowie SBK

Dariusz Burzymowicz


Roman Guźniczak


Jacek Tomczyk


Arek Aszurkiewicz


Andrzej Kucułyma


Piotr Kwiatkowski

Polecamy