Nieaktywowany Użytkownik: 0  September 10 2010 21:33:24
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Forum
  Kontakt
  Szukaj
  "Naj"
  Ostatnie Komentarze

SBK
  O Nas
  Członkowie
  Statut
  Kodeks Etyczny
  Filmy
  Artykuły
  Galerie

>>Członkowie SBK

GALERIE
  Dariusz Burzymowicz
  Roman Guźniczak
  Jacek Tomczyk
  Piotr Kwiatkowski
  Patrycjusz Mikołajczyk
  Bartosz Zapiec
  Przemek Bździuch
  Władek Nowicki
  Arek Aszurkiewicz
  Mariusz Barycza
  Michał Jóźwiak
  Jacek Bednarek
  Tadeusz Żurawski
  Leszek Krzepicki
  I SDK
  II SDK
  III SDK
  V SDK
  IV SDK
  Sprzątanie Krzyni 2007
  Sprzątanie Krzyni 2008
  Sprzątanie Krzyni 2009
  Sprzątanie Krzyni 2010
  Rozpoczęcie sezonu 2006
  Rozpoczęcie sezonu 2007
  Rozpoczęcie sezonu 2008
  Rozpoczęcie sezonu 2009

ZNAJOMI - SYMPATYCY
  Grzegorz "Grenio" Rozmyślak
  Tomek Szuryn
  Wojtek i Kinga
  Dawid
  Łukasz Burzymowicz
  TEAM BYTÓW
  Gang Tomczyków

Łowiska

Ostatnie Artykuły
Jezioro Kartkowo
Burzowa zasiadka Paw...
Malina jestem Roman ...
Targi - Roman Guźniczak
Karpiarz - zimą Roma...
Leszek - film
V Słupskie Dni Karpi...
Podsumowanie 2009
Złap mnie jeszcze ra...
"MOCNY" Jacek
Samotna nocka
Dzika woda
Kormoran 9-12.08.2008
IV Słupskie Dni Karp...
Jezioro Leśne
Jezioro Stojkowo
Zalew Sidłowo koło S...
Rozpoczęcie sezonu 2008
Piórem wędkarza
Sprzątanie Krzyni 2008
Przydatne linki
Adder Carp
Kamimarket
CarpFishSport
DragoMarket
Carpmix
EuroCarp
M6Tackle
Rock World
Carp-Markt
KARP FAN
Carppassion
Teodor Rudnik
PZW Słupsk
CARP TEAM
Człuchowski Klub Karpiowy
Carp Planet
Karpmax
łowiska.pl
Łowisko Bobolice
ŁOWISKO BARDUTA
FOX
Kevin Nash
CC Moore
Bait Service Straubing
Natural Bait
Duncean
Team Janowice
Zabrzański Team Karpiowy
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 68
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: *_Kulashaker

statystyka
Statystyki
Albumów: 52
Zdjęć: 1868
Artykułów: 34
Komentarzy: 144
Użytkowników: 68
Targi - Roman Guźniczak
Zakupy do karpiowania od zawsze w moim przypadku odbywały się za sprawą sklepów
internetowych lub wysyłkowych .
Często nie miałem świadomości co kupuję – zdjęcia i opisy odbiegały od rzeczywistości.Postanowiłem zbadać jak produkty karpiowe wyglądają , chciałem dotknąć "pomacać.
Odbywające się targi za granica jak i Polsce ciszyły się rosnącą popularnością .
Długo się opierałem przed odwiedzeniem takich targów, na Śląsk z Pomorza daleko
- zostali na placu boju sąsiedzi za zachodnią granicą.
Postawiłem na Berlin najbliżej i najłatwiej dojechać.
I tym sposobem „zaliczyłem” pierwsze targi Karpiowe.
Na taką wyprawę nie jedzie się samotnie więc auto obciążali koledzy Patryk Arek i Bartek .


Z opisu Bratka jak również z relacji na forach wiedziałem co mnie spotka .
Nastawienie miałem pozytywne i nic mnie nie rozczarowało wróciłem zadowolony , a przebiegało to mniej więcej tak :
Wyjazd makabryczna godzina 3:00 - początek drogi to zabranie Patryka więc drugorzędowe drogi ślimacze tempo, później sporo szybciej Koszalin i Białogard .
Ekipa kompletna więc było bardzo wesoło – można było się nasłuchać
jak „nawet kryzys się do na spóźnia” i parę innych .
Na miejsce dotarliśmy bez problemu około godziny 8 , czekała nas długa kolejka do wejścia.Ale już można było zapoznawać się ofertami.

W kolejce spotkaliśmy grupę z DVD Karp pogawędziliśmy i marudziliśmy na zimno ,
tuż przed wejściem do hali zdziwił mnie jeden z niemieckich gości w krótkim rękawku i równie krótkich spodniach z uśmiechem na twarzy czekał na swoją kolej – nie przejmując się wiatrem i zimnem - po prostu robocop czy inny terminator .
W środku pobrano opłatę w wysokości 9e dano bilet, kupon do losowania i przybito pieczęć.


Pierwsze stoisko Fox-a zaraz blisko Korda z nowościami –gdzie zostałem przyuczony jak kruszyć pellet za pomocą kawałka plastiku za 20e. Dalej było coraz lepiej i weselej „panowie panowie atak małż – zamykamy się w namiotach i nie wychodzimy”.
Zwiedzanie odbywało się w wyśmienitych humorach , Prologic jedna z moich ulubionych firm ma się całkiem dobrze – w Polsce całkowicie odwrotnie.
Wszystko oglądaliśmy , dotykaliśmy, sprawdzaliśmy .
Sprawdzaliśmy jak pachną i smakują karpiowe specjały , jak latarki oślepiają i jak sygnalizatory ogłuszają.
Zaglądaliśmy do każdego akwarium – sprawdzając jak pływają pop-upy bądź prezentują się zestawy , mierzyliśmy czas rozpuszczania się pva - i podziwialiśmy „sadzeniaka” na włosie.
Mimo tych wspaniałości parę pułapek czycha na odwiedzających-kupujących.
Zanim zaczniemy kupować
polecam parę rund dokładnego analizowania co gdzie jest i po ile .
Często na różnych stanowiskach ten sam towar miał różne ceny.
Przyczyna jest prosta
wystawcy to sklepy nie producenci czy dystrybutorzy (są wyjątki).
Druga pułapka to obsługa boxów często bez wiedzy o przeznaczeniu czy cenie produktu .
Zakup podbieraka przez Arka : cena podana przez sprzedawcę 55e metka z ceną 49,95e .
Ehh jako handlowiec przyznam się że mnie skręcało w takich przypadkach .
Trzecia to szał zakupowy: WaterSport Centrale sprzedawała pellet dziesiątki osób dźwigało worki – pytanie ilu się zastanowiło co jest w środku i czy cena jest odpowiednia .
Kupili bo inni też kupowali - być może pellet był przedni tego nie dowiem się bo go nie kupiłem.
Czwarta pułapka to wyższa cena – sam kupiłem paczkę haków pod metką z cena była druga starsza – cena niższa .
Przypadek – być może, drugi raz będę sprawdzał czy przypadkiem to nie jest „przecena”.
Więcej wpadek nie pamiętam lub nie zauważyłem.
Sporo znajomych twarzy - Trójmieski Team, panowie z Fanatic Carp a nawet Mirka Okońskiego
z którym krótka rozmowa bardzo mnie ucieszyła (dawno nie widziałem kolegi).
W całym natłoku różnych stoisk jedno przyciągało nas szczególnie, parokrotnie je odwiedzaliśmy: BAIT SERVICE SRAUBING
Panowie na tym stoisku to karpiarze i świetni handlowcy .
Dużo wyjaśnili używając niemieckiego angielskiego i migowego .


Pewnym minusem okazał się tłok oraz zaduch (ciepłota) – nasz kolega wyraźnie źle się czuł.
Parokrotnie wychodziliśmy na „powietrze”, niestety nie pomogło i około 13 trafił do karetki a później do szpitala.
Nastąpiła mała mobilizacja - namierzanie szpitala połączona z rozmowną pielęgniarką (dominował jeż. Rosyjski).
I to był koniec naszej eskapady – szpital w niedalekim miasteczku i droga powrotna .
Na koniec krótka ocena:
Jak dla mnie warto było - to taka zasiadka bez łowienia, miła przerwa w zimowej stagnacji i oczekiwaniu na sezon.
Dla wielu takie targi to nadzieja na zakupy „za grosze” – na ich nieszczęście handlowcy nauczyli się że nie trzeba drastycznie obniżać cen .
Wytrawni szukacze okazji mogli trafić na leadcore Foxa w starych szpulkach 25m za jedyne 20e lub Sky-poda za 250e.
Wniosek jest taki - okazje bywają tylko trzeba umiejętnie szukać
a tu można obejrzeć klikamy >>> \\\fotorelację///
Pozdrawiam
Roman
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Członkowie SBK

Dariusz Burzymowicz


Roman Guźniczak


Jacek Tomczyk


Arek Aszurkiewicz


Andrzej Kucułyma


Piotr Kwiatkowski

Polecamy