Rajd Dakar na drodze

Jak to jest być dziennikarzem, podążającym za  największym rajdem na świecie.

Klimatyzacja jest podana w biurze prasowym MotoGP, jak i wifi. Środowisko jest nieskazitelne, garaże nawet bardziej, więc można zobaczyć nawet swoje odbicie. Oczywiście, przejście z MotoGP do Rajdu Dakar jest dużą zmianą, nawet dla nas, dziennikarzy i blogerów

Witamy na szlakach poza drogami publicznymi, w świecie opon mocno bieżnikowanych, kurzu i błocie. Powszechnie uważany za najtrudniejszy na świecie rajd – Dakar to dwutygodniowy wyścig obejmujący ponad 7000 kilometrów. Dla uczestników, oznacza to, pobudka o 4 rano, wskakiwanie na motor o 5 w każdą pogodę, nie zważając na deszcze lub ulewy. I w efekcie rozwiązywać czasowo poszczególne części wyścigu.
Rzeczy nie mają się wcale inaczej dla zespołów dziennikarzy i mediów w ogóle. Większość z nas podróżuje w samochodzie mediów, pokonując około 600 kilometrów dziennie. Z reguły podróżujemy po asfalcie, więc możemy wynająć do tego samochód, ale i tak napęd 4 na 4 zawsze jest mile widziany. Dziennikarze radiowi i telewizyjni zwykle podróżują w samolocie dla mediów. Ci to mają dobrze.

Noclegownia

Rajd Dakar

Bardzo miłym zaskoczeniem na trasie stał się fakt, że prawie wszystkie stacje benzynowe w Argentynie są wyposażone w bezpłatny bezprzewodowy internet. Bardzo wiele razy stacje te stawały się polem dla prasy.
Przed pompowaniem swojego łóżka i podjęciem schronienia w swoim namiocie, zawsze nadchodzi czas na krótką wizytę w łazience, aby do pryszniców. Toalety były okupowane przez tłumy, każdego dnia, około 3000 ludzi uczestniczyło w biwaku. Co tam się działo pozostawiam to waszej wyobraźni.
Ok czas na dzisiejszy wpis się skończył, wrócimy do tej niesamowitej podróży kolejnym razem a dla fanów nasza drużyna na tegorocznym rajdzie 🙂 :

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *